~Grzegorz Szeliga, iNET Group

Przed Wami ostatni artykuł na temat konwersji, czyli skutecznego przekucia Waszych działań reklamowych na „leady” do klientów i finalnie zamówienia Waszych usług. 

Omówiliśmy już konwersję ogólnie klik , strony www klik i pozostała nam część trzecia – landing page. 

Co to jest ten landing page? Też nie lubię angielszczyzmów wszędzie, natomiast branża reklamy i marketingu jest nimi przesycona i nie mamy wyjścia. Więc za Wikipedią – trochę teorii

Landing page (strona docelowa, strona lądowania, strona produktowa, micropage, microsite) – pierwsza strona, na którą trafia odwiedzający pozyskany wskutek podejmowanych przez firmę działań akwizycyjnych. Strona docelowa może być stroną samodzielną, mikrostroną, a także elementem większej witryny. Istnieją dwa główne rodzaje stron lądowania (z ang. landing), zdefiniowane przez ich cele. Pierwsze, landing page generujące potencjalnych klientów, które używają formularza elektronicznego jako narzędzia do zbierania i gromadzenia określonych danych (imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu). Drugie, strony produktowe używane do sprzedaży pojedynczych produktów, usług, subskrypcji w modelu SaaS (z ang. software as a service).[1]

W działalności ISP skupiamy się raczej na pierwszym rodzaju – potrzebujemy klientów zainteresowanych naszymi usługami na danym obszarze, więc pomimo, że to także subskrypcje jednak nie są sprzedawane jako produkt. 

Dlaczego LP jest nam potrzebny? Przecież mamy świetną stronę www, zgodną z tezami z poprzedniego artykułu. Czy ktokolwiek go stosuje w telekomunikacji?

Zdecydowanie TAK.

Landing page zazwyczaj nie jest adresem powszechnie znanym jak http://www.nazwawaszejfirmy.pl . Zdarza się w kampaniach telewizyjnych czy radiowych, że chwytliwa domena jest podawana głosowo w celu przepisania do przeglądarki, ale w naszej skali to raczej przyciski CTA (call-to-action) w naszych mediach społecznościowych czy google oraz dedykowane linki w mailach czy bannerach. 

Wystarczy spojrzeć na Waszą konkurencję i ich Facebook. W aktualnościach jest typowy przykład kampanii z landing page. 

[2]

Widać przycisk więcej informacji na temat ich akcji wokół jednego z produktów.

Po kliknięciu go przechodzimy do typowego LP

[3]

Warto zwrócić uwagę na pasek adresu – jest bardzo długi, bo zawiera w sobie to, skąd przyszedłem na tę stronę – w tym przypadku z konkretnej reklamy na Facebooku. To daje nam kolejną ważną funkcję dedykowanych LP – mierzenie skuteczności kampanii. 

Możemy mierzyć ruch na naszym www. Natomiast może on być zaburzony nawet problemami sieciowymi, które spowodowały że część naszych klientów szukała do nas numeru telefonu na stronie. Natomiast dedykowany LP do kampanii nie ma przypadkowego ruchu i mierzy faktyczną skuteczność. 

W działalności ISP widzę możliwości przygotowania wielu LP. Dla nowej lokalizacji (z użyciem nazwy dzielnicy, osiedla, miejscowości, powiatu). Dla zmiany technologii (przejdź na światłowód, z użyciem nazwy GPON lub prędkości). Albo już najprostszy możliwy, kiedy nie mamy możliwości zrobienia niczego innego – twojewww/wiosna (lub wiosnawinet.pl, jakoś lubię się trzymać tych dedykowanych domen 😉 ) w celu zmierzenia skuteczności kampanii wiosennej. Ważne aby to, co próbujemy za pomocą LP pokazać nie było dostępne innymi kanałami, aby nie zaburzać cennych danych dotyczących ruchu.

Natomiast co nam daje taki landing jak powyżej? Przecież on nie sprzeda usług. No sam nie. Natomiast jak widać na ostatnim screenie nie pomija oferty operatora – po zainteresowaniu pakietem korzyści dla użytkowników nowej aplikacji można dodać resztę swojego portfolio – na zasadzie dowiedz się więcej. 

[4]

Przez cały cykl tych publikacji staram się podkreślić jedną bardzo ważną rzecz. Klient jest na Waszej stronie RAZ. Pozyskanie go na Waszą stronę jest czasochłonne, pracochłonne i drogie. Wykorzystajcie fakt jego zainteresowania, aby przekuć je na podpisaną umowę. Żadne szkolenia, wyszukiwarki, reklamy czy ulotki nie pomogą, jeżeli klient na dzień dobry nie dowie się tego czego by chciał. Oraz nie zostanie skierowany w sprytny sposób do tego co chcemy mu sprzedać.

Pamiętajcie o tym planując kampanie wiosenne – trzeba rozruszać rynek po zimie 😊

A w razie gdyby była potrzeba, to jak zwykle trochę autoreklamy – Alicja wraz z Marcinem przygotowali dla Was świetny filmik na wiosnę, oraz spójne z nim materiały graficzne do wykorzystania w kampaniach. Możemy też dla Was przeprowadzić udane kampanie na Waszych zasobach w całości. 

Zobaczcie sami!

Gdyby pojawiły się pytania czy przemyślenia – zapraszam do kontaktu i do komentowania poniżej.  

A już za tydzień – kampania w praktyce jako suma opisanych już elementów 😊



[1] Landing page – Wikipedia, wolna encyklopedia

[2] Żródło – https://www.facebook.com/orangepolska pobrane na zasadzie prawa cytatu

[3] Źródło – https://flexhero.pl/ pobrane na zasadzie prawa cytatu

[4] Żródło – www.flexhero.pl pobrane na zasadzie prawa cytatu