~Grzegorz Szeliga, iNET Group

Dziękuję za pozytywny odbiór poprzednich tekstów, motywuje mnie to do pisania dalej. W zeszłym tygodniu obiecałem Wam, że w ramach dywagacji o skuteczności działań ISP przyjrzymy się jednemu z jej składników. Na tyle ważnemu, że wymaga osobnej publikacji. Strony WWW.

No jak strony, przecież wszyscy mamy strony, mamy na nich aktualności, cenniki, regulaminy i kontakt i to chyba wszystko co nie? 

No nie…

Zanim przejdę do sedna dzisiejszego tekstu zatrzymajmy się w tym miejscu. Aktualności. Tak, wielu z Was ma je na swoich stronach, to było bardzo modne jakiś czas temu (zostawmy może przemyślenie jak długi czas temu 😉). Teraz w dobie natychmiastowych feedów informacyjnych, facebooka, twittera, statusów i aktualizacji – nie do końca się to sprawdza. Do tego, bardzo często aktualności po pierwsze stają się nieaktualne, widuję takie z 2017, 2018 na bieżąco, po drugie stają się spisem Waszych awarii, prac planowych i przerw, oraz zmian w kanałach telewizyjnych Waszego integratora.

Klient nie chce tego czytać. Wasza strona, to coś co widzi o Was po raz pierwszy, a pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz! Znów muszę przypomnieć, że fakt wejścia na Waszą stronę to przy dzisiejszym marketingu bezcenna rzecz. Firmy płacą wielkie pieniądze wyszukiwarkom za to, aby to ich serwisy były klikane, Wy być może już też się pozycjonujecie i reklamujecie w sieci – nie marnujcie tego potencjału. 

Kolejny problem dotyczy dokumentacji na stronie. Wiem, że część rzeczy to obowiązek narzucony przez prawo, ale zobaczcie jak to robią duzi. Dokumentacja jest nudna. Suchy cennik także. Po co mi wiedzieć, ile zapłacę za dodatkowy metr kabla UTP czy gniazdko? Obowiązkowe regulaminy, informacje RODO czy pełny cennik – tak, ale w zakładce dokumenty do pobrania, gdzieś w rogu strony. Do tego zawsze aktualne – pamiętajcie o tym!

Kończąc ten marudny wstęp nie oszczędzę jeszcze jednej rzeczy – wspomnianego kontaktu. Formularz kontaktowy jest OK. Natomiast zwróćcie uwagę, czy jest aktualny, czy jest zgodny z RODO – w zakresie obowiązku informacyjnego, jakie dane zbiera. Czy predefiniuje sprawę – inaczej potraktujemy ZAMÓWIENIE, a inaczej zapytanie ogólne, prawda? Pamiętajcie też, aby być pewnym, kto go w Waszej firmie czyta i wprowadzić taką procedurę, aby sprawy z formularza nie trafiały „do wszystkich czyli do nikogo” bo to grozi spaleniem leada od klienta, raczej na popiół – nikt nie lubi być olewany. 

To jak już wiemy czego na stronie nie robić – weźmy się za przyjemne rzeczy – co ROBIĆ. 

 W ostatnim czasie trafiłem na bardzo dobrze zrobioną, świeżą stronę WWW. Nie jest idealna, bo mało co jest, natomiast jest rozwojowa, do tego startując już z wysokiego poziomu.

Oczywiście co jest podstawą w dzisiejszych czasach – wygląda tak samo na telefonie, telewizorze i komputerze. Niby to oczywistość, ale warto o tym wspomnieć. Aktualności zostały zastąpione feedem z facebooka firmowego – to bardzo dobry ruch. Powoduje, że wystarczy aktualizować informacje tam. 

Niestety nie sprzedaje jeszcze bezpośrednio, natomiast każdy pakiet kieruje do dedykowanego formularza zamówienia go. To już sukces – może pozyskiwać leady. 

Ale co mnie najbardziej urzekło, poza szybkim i funkcjonalnym silnikiem opakowanym w lekką i przyjemną grafikę, to to, że np. po przejściu do oferty TV prezentuje tylko pakiety z internetem. Od razu ucina nie do końca pożądanych klientów, którzy przyszli tylko po TV i robi dokładnie to co powinna – pokazuje klientowi to, co chcemy mu sprzedać.

To jest podstawa dobrej konwersji i bez tego, jak pisałem już żadna kampania nie będzie pełnym sukcesem. To my decydujemy co jest naszym głównym produktem i co chcemy klientowi sprzedać. 3-4 pakiety to jest max. Do tego 3 warianty z telewizja, opcja telefonu czy MVNO (także PROSTA, na zasadzie + X zł) i gotowe. Oferta ma być łatwo porównywalna i prowadząca do szybkiej decyzji zakupowej.

Brakuje tam jeszcze dobrej wyszukiwarki – ale to nie problem, mamy dostawców takich rozwiązań oraz systemu sprzedaży i konfiguracji pakietów – ale to także już od dłuższego czasu rozwijamy w ramach zgranej paczki. 

Oczywiście wskazałem jedynie kilka najważniejszych punktów dotyczących Waszych stron WWW, świadomie nie tykając się np. SEO, bo to rzeczy, których nie widać i na których znają się lepsi ode mnie. Wiem, że jeszcze wiele w tej materii można zrobić, więc zachęcam do komentowania. 

Na końcu już tradycyjnie dodam, że wszystko co pokazałem dziś (ten silnik www i wyszukiwarka) będą dostępne w ramach specjalnej oferty dla członków iNET Group. Więc spójrzcie na swoje strony, na ich datę produkcji i gdyby pojawiła się potrzeba ich odświeżenia – zapraszam do kontaktu!

W tym tygodniu zapowiadałem także omówienie dedykowanego landing page dla kampanii – natomiast temat okazał się lepszy do połączenia z przykładową ulotką jako częścią kampanii oraz będzie także okazją do pokazania zalet mierzenia ruchu oraz aktywności na stronie – stąd więc właśnie o tym napiszę już za tydzień.


Czytaj także:
KONWERSJA U ISP cz. 1.