~Grzegorz Szeliga, iNET Group

Szanowni czytelnicy!

Wszyscy wiemy, że nowi klienci są bardzo pożądani w każdej branży. A klienci abonamentowi, subskrypcyjni już szczególnie, dlatego u ISP jest to jeden z głównych wskaźników kondycji firmy, zaraz po ich ogólnej ilości.

Przejście świata na pracę zdalną wytworzyło potrzebę posiadania lepszego, światłowodowego łącza u bardzo wielu klientów, głównie u polegających do tej pory na infrastrukturze mobilnej. Natomiast sama potrzeba to nie wszystko. Trzeba spowodować, aby jej realizacja nastąpiła u Was w firmie.

Pytanie – czy warto się starać?

W mojej ocenie zdecydowanie TAK

Zgodnie z raportem GUS(1)

Już 90,4% polskich gospodarstw domowych ma dostęp do Internetu. Teoretycznie poruszamy się więc po mocno wysyconym rynku. To jedna strona medalu.

Natomiast nie wszystkie gospodarstwa mają dostęp światłowodowy/kablowy o wysokiej przepływności. Nadal ok 2 milionów lokalizacji czeka na podłączenia w ramach POPC – część z Was ma już dostęp do tej infrastruktury. A kolejny milion zostanie zagospodarowany ze środków własnych operatorów – czyli także Was. 

Tak więc po pierwsze – nowe lokalizacje, po drugie – zmiana technologii faworyzująca operatorów ISP, po trzecie – transfery w ramach nasyconego rynku, oceniane na ok 20% istniejącej bazy klientów na rynkach dojrzałych.

To bardzo duży kawałek tortu, wartego ok 7 miliardów(2) i rosnącego rok do roku o 10%, także ze względu na zwiększanie ARPU, nie tylko bazy klientów. Wg raportu UKE operatorzy „pozostali” obsługują ok 20% z niego, czyli 1,4 miliarda złotych, rocznie pozyskując kolejne 140 milionów złotych. 

Skoro jest po co sięgać – jak sprawić, żeby te wzrosty trafiły do nas?

Tu przechodzimy od ogółu do szczegółu. Czyli do działań u konkretnych operatorów, lokalnie, na miejscu. Coraz lepiej umiemy się promować, nasze firmy wsiąkły w lokalne otoczenie biznesowe, obchodzimy kolejne 10,12 i więcej lecia istnienia. Przerobiliśmy wiele sposobów na reklamę, ulotki, bannery, reklama outdoor, sprzedaż bezpośrednia. To wszystko już umiemy oraz doskonalimy. 

Natomiast czy adresujemy wszystkie formy komunikacji? 

Do postawienia tego pytania skłoniła mnie historia usłyszana na jednym z ostatnich spotkań. Okazało się, że wprowadzenie skutecznych formularzy kontaktowych i, co najważniejsze sprawnej obsługi via Facebook Messenger spowodowało w jednej z firm na Śląsku pojawienie się dodatkowych 60-80 klientów w skali miesiąca, co w ich realiach oznaczało wzrost liczby instalacji o 30%! Klienci powoli nie chcą dzwonić już do biura po informację – wolą zareagować na nasze aktywności w sieci i zadać pytanie, złożyć zamówienie natychmiast. A my powinniśmy być gotowi do przekucia jego impulsu na natychmiastową obsługę, kując żelazo, póki gorące. 

Jestem w stanie pokusić się o tezę, że gdybyście zbadali ruch przychodzący do Waszego BOK to większość spraw będzie dotyczyć istniejących klientów. Dlatego warto otworzyć się na nowe formy komunikacji i uruchomić formularze kontaktowe. 

Oczywiście sam Messenger nie będzie miał racji bytu, osadzony na martwym profilu na Facebooku. Więc jeżeli Twój profil potrzebuje nowej energii, lub chciałbyś po prostu dopasować go do standardów w branży, to oprócz uruchomienia Messengera dla firm polecam zerknąć na naszą ofertę iBOOK, aby przekaz, który kreujesz dla swoich potencjalnych klientów był spójny i stale aktualny – SPRAWDŹ TERAZ, a ja już za tydzień postaram się opowiedzieć o moich doświadczeniach ze skutecznymi kampaniami typu lead generation oraz o tym co może w nich pójść źle 😉


Przypisy:
(1) całość jest ciekawa, natomiast nas interesuje od 131 strony Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Nauka i technika. Społeczeństwo informacyjne / Społeczeństwo informacyjne / Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2019 roku
(2) za raportem UKE z 2020 roku https://www.uke.gov.pl/download/gfx/uke/pl/defaultaktualnosci/36/345/9/raport_o_stanie_rynku_telekomunikacyjnego_w_polsce_w_2019_r_4.09.pdf


Czytaj także:
POKAŻ SIĘ W iNEWS
GWARANCJA CENY