Szanowni czytelnicy!

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie dyskusja na grupie facebookowej ISP4ISP. Pojawiło się tam wiele faktów i mitów powszechnie funkcjonujących w opinii tak klientów jak i przedsiębiorców. Temat trwałego nośnika jest związany z dość modnym ostatnio potwierdzaniem warunków umów zawieranych w formie dokumentowej, co w pandemicznych warunkach stało się jeszcze ważniejsze od samego faktu ich wprowadzenia w ostatnich zmianach prawa telekomunikacyjnego.

Samo pojęcie trwałego nośnika znane jest w Unii Europejskiej od 2004 roku. W Polsce pojawił się w 2009 roku ale dotyczył przede wszystkim spraw finansowych – oni są zazwyczaj pierwsi w takich rozwiązaniach. Natomiast to co dotyczy nas – przedsiębiorców oraz konsumentów to Ustawa o prawach konsumenta z 2014 roku.

W sumie pojęcie trwałego nośnika występuje w wielu miejscach. Za Wikipedią (Trwały nośnik – Wikipedia, wolna encyklopedia)

  • ustawa z 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (tzw. „ustawa deweloperska”)[6],
  • ustawa z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim[7],
  • ustawa z 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych[8],
  • rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 20 listopada 2009 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych (uchylone w 2012 r.),
  • ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (wejście w życie 25 grudnia 2014 r.)[9],

oraz w prawie Unii Europejskiej:

  • dyrektywa MiFID – Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europy 2004/39/WE z 21 kwietnia 2004 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych (skrót od ang. Markets In Financial Instruments Directive),
  • dyrektywa PSD – Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europy 2007/64/WE z 13 listopada 2007 r. w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego (skrót od ang. Payment Services Directive),
  • pojęcie trwałego nośnika informacji znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE (np. wyrok z 27 stycznia 2010 r. 2010/C 305/09).

Dlaczego rozmawiamy o trwałym nośniku dopiero dziś?

Powody są dwa – w 2017 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zweryfikował, czy banki w Polsce w komunikowaniu się z klientami spełniają wymogi trwałego nośnika. Okazało się że nie spełniały, w szczególności w zakresie który interesuje także ISP – ponieważ banki przechowywały informacje o zawartych umowach, aneksach itp. w swoich systemach bankowości elektronicznej. Zakończyło się to nałożeniem 80 miliomów złotych kar na banki (biedne banki…) i w ich metodologii wiele się poprawiło (tu opis działań i decyzja UOKiK UOKiK – Urząd – Informacje ogólne – Aktualności – Trwały nośnik – kolejne decyzje UOKiK )

Drugi z nich to rozszerzenie prawa do zawierania umów w formie dokumentowej na umowy telekomunikacyjne co spowodowało naturalny wzrost zainteresowania tą formą i metodami jej stosowania w praktyce ISP. Tak więc skoro finansiści przetarli nam szlak – warto zobaczyć jak im poszło i uniknąć błędów przy w zasadzie wygrzanej już usłudze. 

Tak więc czym w końcu jest ten trwały nośnik?

Tu znów za Wikipedią trochę teorii:

W celu spełnienia definicji trwały nośnik informacji musi spełniać 3 kryteria: trwałości, dostępności i integralności.

Zaliczane do trwałych nośników:

  • papier z wydrukiem komputerowym, jeśli cechy jakościowe papieru i tuszu pozwolą na odczytanie zawartości wydruku do końca okresu wymaganego do przechowywania danych
  • dyski optyczne (CD-ROM-y) oraz inne nośniki komputerowe, które umożliwiają jednokrotne zapisanie danych i wielokrotne ich odczytywanie (np. mikrofilmy)
  • dokumenty podpisane elektronicznie z wykorzystaniem podpisu cyfrowego, który zapewnia:

– autentyczność pochodzenia, dającą pewność co do autorstwa dokumentu,
– niezaprzeczalność, utrudniającą wyparcie się autorstwa lub znajomości treści dokumentu,
– integralność, pozwalającą wykryć nieautoryzowane modyfikacje dokumentu po jego podpisaniu,

  • macierze WORM
  • dokumenty wysyłane w formie PDF
  • usługa Krajowej Izby Rozliczeniowej oparta o sieci blockchain

Niezaliczane do trwałych nośników

  • poczta elektroniczna – nie jest nośnikiem informacji, o którym mowa w ww. definicji, jednakże np. w uzasadnieniu projektu ustawy o prawach konsumenta jest komentarz mówiący o tym, że przy komunikowaniu się poprzez pocztę elektroniczną przekazywane informacje mogą być utrwalane na trwałych nośnikach, np. na serwerze spełniającym wymogi trwałości nośnika danych
  • strona internetowa

Zauważcie proszę, że mamy tu pewną sprzeczność – dokumenty PDF tak, natomiast poczta elektroniczna nie. Wysyłanie dokumentów mailem to często stosowane rozwiązanie, chociaż jak się okazuje nie do końca przemyślane. Choć wydaje się to najprostszą formą wysyłania korespondencji, trzeba mieć jednak na uwadze kilka aspektów wynikających m.in z orzeczeń TSUE:

  • To nadawca odpowiada za dostarczenie wiadomości – możliwe że pojawi się przepełnienie lub awaria skrzynki pocztowej klienta – to na nas jako nadawcy ciąży wtedy obowiązek dowodowy dotyczący faktycznego dostarczenia
  • Brak pełni władzy nad własną skrzynką mailową – szczególnie w przypadku skrzynek zakładanych kiedyś masowo w domenach ISP dla jego klientów, wielu z Was nadal tak robi, dotyczy to także skrzynek mailowych służbowych – wielu klientów ma jednego maila do kontaktu ze światem i po zmianie pracy tracą dostęp – trzeba by zbierać dużo oświadczeń w tym zakresie…
  • Last but not least – o ile za swój serwer mailowy jesteśmy pewni, to po drugiej stronie są różni dostawcy usług i przesyłanie informacji wrażliwych wymaga dodatkowego hasłowania i zabezpieczania wiadomości

To jak to zrobić dobrze?

Tu z pomocą przychodzi iNET Group, cały na pomarańczowo. Nasza usługa i-Sign, przygotowana wspólnie z LoVo została pomyślana pod kątem zapewnienia całości potrzebnych mechanizmów przy potwierdzaniu warunków umów zawartych w formie dokumentowej. Nie tylko w sposób jednoznaczny potwierdza warunki i loguje wszelkie czynności abonenta i operatora ISP. Staje się także zaufaną trzecią stroną, gdzie zabezpieczone sumą kontrolną bezpiecznie przechowywane są dokumenty dotyczące relacji. Wszelkie wątpliwości wskazane w dotychczasowej praktyce dotyczącej takich umów są rozwiane. Dokumentacja jest przechowywana poza siecią operatora i poza skrzynką e-mail klienta. Dodatkowe potwierdzenia SMS uwiarygadniają oświadczenia woli i negują wszelkie zarzuty w sprawach ew. niedokonania czynności. 

W razie pytań – zapraszam do kontaktu

g.szeliga@inetgroup.eu

Demo systemu i-sign jest dostępne u Roberta – Robert.lis@inetgroup.eu

Abyśmy nowych umów (i aneksów dla już istniejących abonentów) mieli jak najwięcej.

Pozdrawiam,

Grzegorz Szeliga


Czytaj także:
WYPEŁNIJ OBOWIĄZEK
WIRTUALNY KONGRES PRZEDSIĘBIORCÓW TELEKOMUNIKACYJNYCH