Współczesny telefon komórkowy ma niewiele wspólnego z klasycznym rozumieniem telefonu. Patrząc na komórkę pan Meucci (tak, wyprzedził wynalazek Bella o niemal 20 lat) zapewne zadzwoniłby po egzorcystę patrząc na dzisiejsze urządzenia mobilne. Patrząc na cyfrowe nowości ze stajni Apple czy Samsunga sam zachodzę w głowę „czym zaskoczą mnie w poniedziałek.”

Najnowsze modele telefonów komórkowych z powodzeniem integrują w sobie funkcje takich urządzeń i przedmiotów jak notes, wysokiej klasy aparat cyfrowy i kamera, studyjny mikrofon/dyktafon, książka, telewizor, radio, odtwarzacz muzyki (wzmacniacz, wieża, jak zwał tak zwał), mapa terenu, termometr i barometr… to serio długa lista. Może na tym skończmy.

Ale tak na serio to nie możemy, prawda? Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie aplikacje, urządzenia peryferyjne oraz urządzenia, z którymi współpracują dzisiejsze telefony, szybko dojdziemy do wniosku, że komórka to najwyższe osiągnięcie technologiczne naszych czasów. Pewnie, że mamy rakiety, biotechnologie, itd., ale żadne z tych rozwiązań nie jest powszechnie dostępne. A komórkę ma każdy.

INSPEKTOR GADŻET

Na pewno kojarzycie tego kreskówkowego detektywa. Pełen gadżetów i niespodzianek, bardziej fartem niż uporem i trafną dedukcją, wychodził z opresji i rozwiązywał sprawy. Większość dostępnych dzisiaj telefonów potrafi dziesięciokrotnie więcej niż ich technologiczne odpowiedniki sprzed 15 lat. Czy w niedalekiej przyszłości mogą stać się zagrożeniem dla obecnego status quo domowych multimediów? Czy przez komórki routery odejdą w niepamięć , a w konsekwencji oferty dostawców internetu czeka dziejowe przewartościowanie?

WYSSANE Z PALCA

Tak można powiedzieć o poprzednim akapicie. Mrzonki, banialuki i odległa fantastyka. Czy aby na pewno?

Przygotowując inną publikację natknąłem się na badania, które dowodzą, że większość nastolatków większą część dnia spędza z telefonem komórkowym. Oczywiście wykorzystując go na wiele sposobów. Dodatkowo, w gronie moich znajomych znalazłem kilka osób świadomie rezygnujących z internetu w domu. Dlaczego? Właśnie z powodu posiadania komórki i karty SIM z całkiem sporym zapasem transferu danych.

KOMÓRKA VS ROUTER

Chociaż równie dobrze mógłbym napisać „karta SIM vs router”, bo tak naprawdę dziejowa rywalizacja transmisji danych pewnie odegra się pomiędzy tą dwójką. Dlaczego?

Przyglądając się klasycznym multimediom w statystycznym domu i wykorzystywanym przez klientów urządzeniom możemy zadać pytanie – co jeśli telefony przejmą rolę routerów? Jakby nie patrzeć wystarczy popracować odrobinę nad zasięgiem anteny wifi, stabilnością transferu, pojemnością baterii i pewnie kilkoma innymi „technikaliami”, o których mógłbym jedynie teoretyzować, aby router, a wraz z nim światłowód przestały być potrzebne.

Pójdźmy krok dalej. Skoro mogę podłączyć swój samochód do internetu za pomocą karty SIM, to co stoi na przeszkodzie, aby wszystkie urządzenia w moim domu działały właśnie w taki sposób. Oczywiście, że będzie to problematyczne bez nowej, szybszej technologii transferu danych… hmm. Ktoś może słyszał w ostatnich latach o takiej technologii 😊

TO MARGINALNY PROBLEM?

Owszem. Podobnie rzecz ma się z samochodami. Tylko niewielki procent użytkowników dróg korzysta z elektrycznych pojazdów. Daleko zatem do wielkiej rewolucji. Jednocześnie sprzedaż hybryd rośnie z roku na rok w błyskawicznym tempie. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że część użytkowników internetu wytworzy w swoich domach hybrydowy model, łącząc wygodę autonomicznych urządzeń z klasycznym podejściem „połącz router kablem z kartą sieciową w komputerze”.

Dokładnie to samo może spotkać branżę telekomunikacyjną. Lodówki, telewizory, monitoring, oświetlenie – wyposażone w wifi potrzebują tylko karty SIM i technologii 5G, aby router przestał być istotny. Oznaczałoby to również dodatkowe, regularne wpływy dla producentów tych urządzeń i regularne straty dla ISP. Wyobrażacie to sobie? Samsung i Amica zarabiający na abonamencie komórkowym? Podpowiem Wam – takie lodóweczki już istnieją.

Ten proces pewnie potrwa wiele lat, może nawet dziesięcioleci. Wydaje się jednak nieunikniony. Dlatego nie po raz pierwszy, ale na pewno pierwszy raz w tym roku zachęcam Was do poszerzenia swojej oferty o internet mobilny i telefonię komórkową. A najlepiej zróbcie to w Metroport. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z ich ofertą, koniecznie zerknijcie na nasze wspólne publikacje i skontaktujcie się bezpośrednio z Adamem Badowskim.

Adam Badowski
tel. 780 287 777
adam.badowski@metroport.pl


Czytaj także:
METRO SMS
BEZ KOMÓRKI JAK BEZ RĘKI