To zdecydowanie szalony rok. Nie tylko ze względu na pandemię czy wciąż niepewne zmiany w PKE. To również kolejne zmiany podatkowe, mające na celu stabilizację budżetu państwa i pozbawienie spokojnego snu wielu księgowych. Część zmian mieliśmy okazję odczuć jeszcze w obecnym roku. To co najlepsze czeka nas dopiero w 2021 i nie widać na horyzoncie nikogo kto zatrzymałby tę karuzelę radości i zabawy 🙂 Bo muszę szczerze przyznać (jak zawsze z dopiskiem, „to moja prywatna opinia”), że kierunek, w którym dryfuje nasza tzw. gospodarka już od dawna nie napawa optymizmem, chociaż wzbudza spazmy śmiechu. Oto moja lista podatkowych kwiatków kilku ostatnich jak i nadchodzących miesięcy. Może przypadkiem trafiło się też coś dobrego?

Podwyższenie limitu na nieewidencjonowane prezenty

Prezenty tzw. małej wartości. Podniesienie limitu z 10 na 20 zł otwiera nowe możliwości 🙂 To istotna i kluczowa zmiana, która da przedsiębiorcą bezpieczeństwo i stabilny rozwój, a na pewno na podarowanie koledze po fachu wliczonej w koszty butelki wódki, której nie będzie trzeba ewidencjonować. Zdecydowanie zmiana na plus 🙂

Oznakowanie GTU

Jak dla mnie? Hit roku? Zawsze, gdy na horyzoncie zmian pojawiają się procedury, które rzekomo mają nam ułatwić życie, czuję, że będzie wręcz przeciwnie. I tak było tym razem. Brak konkretnych definicji i mnogość interpretacji sprawiają, że moja księgowa dzwoni do mnie co miesiąc pytając „pod co ma podciągnąć daną pozycję na fakturze?”. A skąd ja to mam wiedzieć? Jeśli przyrównamy złożoność działań i pól eksploatacji marketingu do podobno pasującego oznakowania GTU-12, to możemy śmiało stwierdzić, że jestem w kiepskim położeniu. Oto definicja…ehm…cała definicja 🙂

  • Pośrednictwo w sprzedaży miejsca lub czasu na cele reklamowe,
  • Marketing bezpośredni i reklama bezpośrednia,
  • Projektowanie reklam i rozwijanie idei reklamowych.

I to wszystko 🙂 A jak się pomylę i licencję na dystrybucję filmu w sieciowej komunikacji sprzedam pod innym GTU, lub z obawy przed błędem nie przyporządkuję do niej żadnego kodu, to co się wydarzy? No pewnie, że zapłacę karę.
Żeby jeszcze wprowadzane raz po raz „ułatwienia” dla przedsiębiorców niosły ze sobą zmniejszenie ilości urzędników. Marzenia ściętej głowy.

Podatek od posiadania psa

Gdy to przeczytałem, przyznam bez bicia, turlałem się ze śmiechu przez kilka dobrych minut. Później dowiedziałem się, że ów podatek funkcjonuje już od lat 90′. Zdziwiłem się, ponieważ od kilku lat mamy psa i nie wpłaciłem z tego tytułu do żadnego urzędu ani grosza. To jedna z tych opłat, która bierze się z powietrza i służy łataniu dziury budżetowej.
Statystyki wskazują, że 40% Polaków posiada psy. To daje jakieś 2 mld złotych rocznie. Czyli tyle, ile budżet TVP. Przypadek? 🙂 Nie sądzę.
I niby z jakiej racji mam płacić podatek od posiadania psa. Sam go kupiłem, sam go karmię, sam go szczepię, sam go wyprowadzam. Nawet sam zbieram po nim kupy, które pakuję w woreczki zakupione za własną kasę. W którym momencie życia psa państwo pomaga mi w jakikolwiek sposób? Jaka część mojej relacji z psem eksploatuje własność gminy? 🙂 Chore.

Slim VAT

SV może okazać się jedną z pozytywnych zmian. Chociaż moje trzewia podpowiadają, że to jedynie furtka do kolejnych, przyszłych mutacji VAT i jeszcze przyjdzie nam odczuć negatywne tego skutki. Odliczenie VAT do 4 zamiast 3 okresów rozliczeniowych, zmiany w podzielnej płatności czy wspólny kurs dla rozliczenia transakcji VAT i PIT/CIT, mogą w realny sposób usprawnić pewne procesy. Poczekajmy na telefon od mojej księgowej 🙂 Jaka jest Wasza opinia?

Nowe limity dla ryczałtu ewidencjonowanego

Nowe przepisy przewidują ośmiokrotne podwyższenie limitów dla ryczałtu ewidencjonowanego – z 250 000 euro na 2 000 000 euro. Wzrośnie także limit dla opłacających zaliczki co kwartał z 25 000 euro do 200 000 euro. Dla sporej ilości operatorów to otwarta furtka do powrotu opłacania zaliczek w tej formie.

VAT na paczki z Chin

Co było do przewidzenia. Kupowałeś na AliExpress coś więcej niż tylko gadżety, maseczki higieniczne i odzież w hurtowych ilościach? 🙂 Istnieje jakaś część Twojego biznesu operatorskiego zbudowana w oparciu o produktu zakupione w Chinach? Może routerek?
Teraz, a właściwie od połowy 2021, Twoje koszty wzrosną. Popularność zakupów Online, szczególnie towarów z rynku azjatyckiego, już od jakiegoś czasu była na celowniku ustawodawców. Czy to utrudni życie kupującym? Na pewno. Czy poprawi konkurencyjność cenową europejskich producentów? Raczej nie.

Chowam się w kącie i czekam

Mógłbym tak jeszcze długo wyliczać. Co gorsza, przy obecnym klimacie zmian prawnych w wielu sektorach, ich tempie i, jeszcze raz to powtórzę, ciągłych zmian, musielibyśmy taką listę aktualizować zapewne co kilka miesięcy. Wiem, że najbardziej interesują Was zmiany w PKE, o których już wielokrotnie wspominaliśmy na naszych łamach. Tutaj przyjdzie nam jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Znamy nową, na szczęście niezbyt odległą datę i dość szczegółowy zarys zmian.
Czy stanie na konkretach? Czy ułatwi czy utrudni życie branży? Kto straci, a przed kim otworzą się nowe możliwości? Czy to będzie finał zmian i na jak długo pozostaną one z nami?

Na te inne pytania odpowiemy w kolejnych wydaniach iNEWS, już w nowym 2020 roku. Jeśli chcecie dodać w tym temacie coś od siebie, zapraszamy. Czy w komentarzach pod artykułem na iNEWS czy na naszym facebooku. Do zobaczenia!


Czytaj także:
2020 WASZYM OKIEM