~Łukasz Pałucki – Hrubieszowska Telewizja Kablowa

Ogólnopolska Sieć Edukacyjna to projekt ambitny, szczególnie tam, gdzie jego realizacja jest najtrudniejsza, czyli na wsi. Szkoły pełnią bardzo ważną funkcję na wsi. To miejsca spotkań mieszkańców i jeden z najważniejszych dowodów na obecność państwa w danej miejscowości. Zamknięcie szkoły na wsi to zazwyczaj wydarzenie dramatyczne dla lokalnej społeczności. Sam widziałem, jak wyglądają sesje rad gmin, które obradują nad zamknięciem szkoły wiejskiej. To wielkie emocje, bo zamknięcie szkoły we wsi to szereg negatywnych konsekwencji nie tylko dzieci, ale także dorosłych i nauczycieli.

Słyszałem opinie w naszej branży, że budowanie światłowodu do oddalonych szkół wiejskich w ramach POPC nie ma sensu ekonomicznego. Bo czy wydawanie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych na zasilenie szkoły w internet, za co miesięcznie otrzyma się ok. 200 złotych, ma sens ? A czy wydawanie miliardów na służbę zdrowia, która nie zarabia na siebie, ma sens ? Wszystko zależy od tego, w jakim kraju o to zapytamy. Jeśli zapytamy w USA, istnieje spore prawdopodobieństwo, że usłyszymy odpowiedź: nie ma sensu. Polecam też zapytać Amerykanina czego się najbardziej boi. Jak tak zrobiłem, będąc w stanach i zadziwiły mnie odpowiedzi. Obok strachu przed śmiercią w ulicznej strzelaninie najważniejszą obawą moich rozmówców był strach przed poważną chorobą dziecka. Ciężka choroba dziecka w USA oznacza, że musisz znaleźć sobie drugą pracę, choroba drugiego dziecka oznacza konieczność znalezienie trzeciej pracy. Państwo Ci raczej nie pomoże.
Pytając o sens budowy OSE na wsi, pytamy tak naprawdę o coś innego. Czy obecność Państwa Polskiego na wsi ma sens ? Ja uważam, że to jest obowiązek państwa. Główną przyczyną jest fakt, że Państwo Polskie ma z mieszkańcami umowę społeczną. Ludzie zgadzają się na podatki i inne obowiązki w zamian za opiekę, wolność, równość i solidarność. Najważniejszym słowem jest jednak OPIEKA. Kraje Europy powstały właśnie na tym kamieniu węgielnym. To wynika z historii. Europejskie królestwa powstały najczęściej w wyniku zagrożeń z zewnątrz. Tak z plemion powstały państwa feudalne. USA powstały w innych okolicznościach. Państwo amerykańskie nie obiecywało nikomu opieki. Wartości, jakie oferowało przyjezdnym, sprowadzały się do: chodź z nami zdobyć ziemię, radź sobie sam najlepiej przy pomocy łatwo dostępnej broni i pomnażaj swój majątek oraz nasze wpływy z podatków. W sytych czasach taka strategia może nawet działa, ale z całą pewnością nie działa w pandemii koronawirusa. To jak stany NIE poradziły sobie z zarazą, widzi dzisiaj cały świat. Ćwierć miliona amerykanów nie żyje.
Wróćmy jednak do Polski. OSE to nie tyle ukłon dla polskiej wsi ile dowód na to, że państwo wyrównuje ludziom szanse i jest na to skłonne wydać mnóstwo pieniędzy. Dla mnie to dowód siły państwa, a nie jego ekonomicznej głupoty.

OSE W PRAKTYCE

W powiecie hrubieszowskim uruchomiliśmy już dla NASK ponad ¾ wszystkich światłowodowych transmisji danych do szkół. Nie planowaliśmy być żadnymi prymusami, po prostu szkoły dopingowały nas przy projekcie POPC tak jak nikt inny. Sam odebrałem mnóstwo telefonów od dyrektorów, którzy chcieli wreszcie uruchomić dziennik elektroniczny, a nie byli pewni czy będzie na czym. Na temat problemów w realizacji OSE wypowiadali się już różni eksperci. Ja dodam od siebie tylko tyle, że problemy z obsługą tych łączy, NASK będzie miał nie tyle z obsługującymi łącza operatorami ile z użytkownikami końcowymi, czyli ze szkołami. W szkołach wiejskich poziom kompetencji cyfrowych jest bardzo różny. Zdarza się, że jest wysoki, ale bywa też strasznie niski. Na etapie uruchamiania szkół zdarzało nam się, że urządzenia aktywne NASK znikały zamknięte w szafkach, sejfach albo były zabierane do domu przez „informatyka” szkolnego, który chciał je przetestować wieczorem. Każda taka sytuacja wywoływała w NASK start procedury awaryjnej i kontakt z operatorem obsługującym, czyli z nami. Podobnie się działo, gdy osoby sprzątające szkołę wychodząc do domu, wyłączały prąd w całym budynku (wcale nie jest to rzadka praktyka). W sumie najlepiej wygląda to, gdy dyrektor szkoły mieszka w budynku szkoły (przynajmniej prądu nie wyłączali). Jeśli NASK nie zadba o proste w odbiorze instrukcje dla pracowników szkół, to takie sytuacje zatrują życie zarówno NASK-owi, jak i operatorom obsługującym usługi. Bez tego miękkiego podejścia ten projekt zamieni się w koszmar lokalnego operatora, a w NASK wywoła implozję w wyniku kumulacji cyfrowej ignorancji.

DZIKIE POŁUDNIE

Dzikie południe to potoczna żartobliwa nazwa na gminę Dołhobyczów. Jeśli Hrubieszów, najbardziej na wschód wysunięte polskie miasto niektórzy nazywają „końcem świata”, to Dołhobyczów jest „południem końca świata”. W gminie nie specjalnie działają sieci komórkowe, przy wjeżdżaniu należy pamiętać o wyłączeniu roamingu międzynarodowego, inaczej zaliczymy międzynarodową transmisję danych z ukraińskimi sieciami gsm. Mieszkańcy korzystający głównie z sieci Orange osiągają zawrotne prędkości internetu 1,5 Mbps, a i to nie wszyscy. Dołhobyczów to taki lokalny symbol wykluczenia cyfrowego. Legenda wiejska głosi, że stąd przydomek gminy. Słyszałem też inną legendę odnoszącą się do wcześniejszej historii. Według tej drugiej ok. 20 lat temu nawet w gazetach w Zamościu pisano, że „Trójmiasto”, czyli chłopaki ze wsi Hulcze, Żniatyn i Chłopiatyn sieją postrach na wiejskich zabawach. Nikt o zdrowych zmysłach nie zadziera z dzikim południem. Minęły lata, a imprezy wiejskie mocno poprawiły swój PR, jednak szybkość internet nie uległa poprawie. Przydomek zyskał nowe życie. Jako HTK postanowiliśmy uczcić pierwsze szerokopasmowe łącza w Dołhobyczowie. Oprócz symbolicznego charakteru ma to też znaczenie praktyczne. Mieszkańcy gminy pomagali przy budowie sieci marszałkowskiej (SSPW Lublin), licząc na szybki internet w domach. Lata minęły, a nic się nie zmieniło. Mieszkańcom nikt nie powiedział, że sieć marszałkowska sprzedaje usługi hurtowe, a nie detaliczne. Teraz przyszła pora na czyny, a nie słowa. Szybki internet w szkole to konkret, a nie obietnice. Ciężko jednak zrobić celebrację w środku pandemii koronawirusa. Pozostał nam … internet. Poniżej przedstawiam film z symbolicznego uruchomienia szerokopasmowego łącza w szkole w Dołhobyczowie.

~Łukasz Pałucki – Hrubieszowska Telewizja Kablowa


Czytaj także:
KONIEC ŚWIATA ISP
POPC NASZ POWSZEDNI