Ile razy mamy okazję przyjrzeć się branży od strony konsumenta? Jak często mamy okazję wejść w skórę Klienta operatora telekomunikacyjnego? Czy potrafimy wskoczyć w jego buty i porównać dwa, często odmienne punkty widzenia? Ja miałem taką okazję. Na dodatek był poniedziałek. Ale możecie być spokojni, to historia nie tylko z happy endem, ale również z morałem i sprzedażowym wnioskiem dla nas wszystkich.

Zaczęło się od przeprowadzki. A skoro o tym mowa, przypominam, że według wielu badań rynku podczas przeprowadzki konsumenci myślą przede wszystkim o dwóch podstawowych wygodach – łóżko w sypialni i multimedia. Łazienka może pozostawiać wiele do życzenia. Graty z poprzedniego mieszkania mogą jeszcze leżeć w przedpokoju w kartonach. Ale wygodny materac, internet/telewizja i lampka wina w dłoni muszą być na nowym adresie od pierwszego dnia. To niemal naukowy fakt, wielokrotnie potwierdzony również przez algorytm reklamowy GoogleAds. Czy razem z narzeczoną byliśmy wyjątkiem? Eee…trochę tak. Drugi tydzień śpimy na podłodze, czekając na ramę łóżka…ale internet i telewizję już mamy.

GRUNT TO DOBRY WYBÓR

Wybierając dostawcę usług światłowodowych kierowałem się dwoma kryteriami. Po pierwsze musiał być lokalnym ISP (a jest ich w Tychach kilku). Po drugie potrzebowałem szybkiego łącza dostępnego na peryferiach miasta. Ponieważ znamy się dobrze z wszystkimi ISP w Tychach z pierwszym kryterium nie było problemów. Co do lokalizacji naszego mieszkania, jeden z operatorów zaproponował wyjątkowe atrakcyjne warunki i natychmiastowe przyłącze. 1 GB w świetnej cenie? Symetrycznie? Prowadź wodzu! I tak zdecydowaliśmy się na DOMINET. Przed przeprowadzką również korzystaliśmy z ich usług i nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń.

Ale dlaczego o tym piszę? Ponieważ doświadczenie z perspektywy Klienta nie tylko daje obraz efektywności pracy danego operatora, ale również jest doskonałym narzędziem sprzedażowym dla każdego z Was. Od pierwszego telefonu „Dzień dobry, potrzebuję światłowód” po „Dziękuję za instalację. Dobrego dnia” otrzymujemy błyskawicznie przekrojowy model działania i jakość relacji z Klientem. Jeśli zgadzacie się ze stwierdzeniem (wiem, że tak jest bo często o tym wspominacie podczas naszych spotkań), że najlepszą reklamą jest polecenie, to teraz pokażę Wam jak z niego skorzystać.

Zacznijmy od tego, że Klient musi mieć co polecać, zatem jakość naszych usług i pro-klienckie podejście muszą być widoczne od samego początku. Telefon od Klienta to pierwsze 30 sekund, które często może zaważyć o jego decyzji. Dobra obsługa, jasne przedstawienie oferty, reagowanie na potrzeby – znacie ten schemat. W DOMINET poszło miło, szybko i przyjemnie. Drugi krok, czyli spotkanie w biurze, także zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Jasne, przejrzyste biuro, atrakcyjna oferta i wzbudzający zaufanie zespół. I nie, to nie jest artykuł sponsorowany 🙂 Zwyczajnie, wszystko było jak należy i na właściwym poziomie. Gdyby nie moje wrodzone gadulstwo pewnie załatwilibyśmy umową abonamentową w 15 minut. Był piątek.

NO TO DO CELU

W poniedziałek, o 08:30 rano odwiedził nas zespół instalatorów, którzy sprawnie od „dzień dobry” przeszli do czynu. I tu również zwróciłem uwagę na profesjonalizm zespołu. Szybka orientacja „w terenie”, błyskawiczny podział ról i gotowe. Panowie zadbali o odpowiednie rozmieszczenie kabli i routera, począwszy od piwnicy aż po 3 piętro, upewniając się, że estetyka klatki schodowej i mieszkania nie ucierpią. Mógłbym jeszcze wlać trochę miodu w Wasze uszy na temat precyzji z jaką wykonali wiercenie w krzyżowym łączeniu ścian, ale to byłoby zbyt wiele pochwał na jeden dzień. Pięknie schowany kabel, ani śladu podeszwy w mieszkaniu, ekspresowa konfiguracja. I tym sposobem od 10:00 cieszyliśmy się symetrycznym gigowym łączem w nowym mieszkaniu.

Jak ta historia może wspomóc Waszą sprzedaż? Bezpośrednio. Ponieważ właśnie to jest rasowe polecenie. iNEWS dociera do Was – operatorów. A co gdyby ten tekst przeczytali Klienci DOMINET? Jak wielu z nich zareagowałoby na niego lepiej niż na reklamę w telewizji? Ilu z nich chwyciłoby za telefon, aby sprawdzić czy tez mogą mieć 1 GB w swoim domu bez rozwalania płytek, nieterminowych deklaracji, itp.?

Od poniedziałku (a piszę ten tekst w środowy wieczór) rozmawiałem z kilkoma osobami w Tychach na temat nowego mieszkania. W rozmowach przewinęła się również temat instalacji światłowodu. Każdy z moich rozmówców pytał czy DOMINET dostarcza internet pod ich adresem. A co gdybym tych rozmów odbył 200? Jasne, to raczej nie wykonalne. Co natomiast można zrobić to zamieścić moją opinię na stronie DOMINET np. w takiej formie.

„Po telefonie w piątkowe popołudnie już w poniedziałek rano mogliśmy cieszyć się symetrycznym łączem 1 GB! Instalacja trwała tak krótko, że nie zdążyłem monterom zrobić nawet kawy 🙂 Internet śmiga pełną parą a speedTesty pokazują lekko ponad 1000Mbps. 89 zł miesięcznie to najlepsza oferta jaką znalazłem w mieście. Polecamy!”

Marcin Sławek i Barbara Mikrut

Co za problem stworzyć krótką sekcję z opiniami Waszych Klientów na Waszych stronach? Godzinka roboty i kilka maili do najlepszych klientów, którzy pewnie często są Waszymi znajomymi. Co za problem wrzucić taką opinię na facebooku i za zgodą opiniodawców oznaczyć profile tychże osób? To najbardziej wiarygodna forma polecenia, którą mogą zobaczyć tysiące ludzi w Waszych lokalizacjach. A ile to kosztuje? Tyle, ile wydasz na promocję takiego komunikatu na facebooku. Ale pewnie 100 zł wystarczy 😉 To jak? Ręka do góry kto faktycznie chce wykorzystać sprzedażową potęgę poleceń!


Czytaj także:
BRANDING 3.0