~ Marcin DRWAL Sławek; DZIUPLA DRWALA

To nasze ostatnie spotkanie w temacie BRANDINGU. Przynajmniej ostatnie na łamach tygodnika iNEWS. Jeśli do tej pory udało się Wam stworzyć projekty odświeżenia wizerunku swojej firmy i macie związane z tym zagadnieniem pytania, wiecie gdzie nas znaleźć. Jeśli ten artykuł jest Waszym pierwszym kontaktem z pojęciem brandingu, albo właśnie przymierzacie się do otworzenia nowego biznesu, to gorąco polecam zapoznanie się z poprzednimi publikacjami, które znajdziecie w poprzednich wydaniach iNEWS. Możecie do nich wrócić w łatwy sposób, wpisując w oknie wyszukiwania w dole strony słowo „branding”.

DWIE DROGI…

Czyli co? Marka gotowa? Przetrawiona, po dziesiątkach poprawach i tygodniach pracy projektowej wreszcie gotowa do pokazania jej światu? No to pięknie. Proponuję jednak na chwilkę zaparkować, ponieważ wprowadzić markę na rynek można na dwa sposoby: szybko lub dobrze. Pierwszy sposób to niewyszukany i prosty model znany chyba nam wszystkim. Zaczyna się od pomysłu na biznes. W ślad za nim idzie pierwsze potknięcie w formie pewności „wiem co robię > mam produkt > mam logo > rejestruję firmę > sprzedaję”. Stąd prosta droga do bycia kolejnym takim samym biznesem w branży na lokalnym rynku pełnym bezpardonowej konkurencji. Na szczęście wiemy już, że budowanie marki to konieczny i czasochłonny proces. Zakładam również w związku z tym, że przy kolejnych nowych biznesach mało kto z Was zdecyduje się na budowanie komunikacji z Klientem na wariackich papierach.

…I TA DOBRA

Drugi sposób, praktykowany nie tylko przez duże firmy, ale coraz częściej również przez średnie i małe biznesy lokalne, to przygotowanie gruntu pod markę. Przykładem, który chyba najlepiej utkwił mi w głowie był billboard sprzed może 10 lat, na którym widniał jedynie ogromny napis „Teściowa mówiła, że piła”. Mijałem go każdego dnia w drodze do pracy przez ponad miesiąc. W pewien poniedziałkowy poranek zauważyłem, że plakat na billboardzie został zmieniony na „Teściowa mówiła, że w piła w PRAKTIKERZE za 29,90. Sprawdź produkty narzędzi w letniej ofercie PRAKTIKER.”. Może chodziło o OBI, albo inny market budowlany. To nie jest jednak istotne. Ważne jest to, że przez ponad miesiąc zastanawiałem się co przedstawia ten billboard i o czym mówiła rzeczona teściowa. Dodatkowo, rozmawiałem o tej reklamie z wieloma osobami w pracy, w domu, na boisku i wszyscy wspólnie żartowaliśmy snując domysły na jej temat. To jest właśnie właściwe przygotowanie gruntu.

BĄDŹ JAK TEŚCIOWA

Sposób wprowadzenia marki na rynek i komunikacja jaką zastosujecie powinny naturalnie wynikać z Waszego procesu brandingu. Co zadecyduje o jej dobrym starcie to nietuzinkowy pomysł, forma i właściwa realizacja przy użyciu odpowiedniego budżetu i kanałów komunikacji. To równie złożony proces co samo projektowanie firmy, angażujący wiele mechanizmów wewnątrz powstającego przedsiębiorstwa. Chyba teraz już wiecie co szykujemy dalej? Od listopada 2020 uruchomimy w Dziupli Drwala narzędziowy branding i wprowadzanie nowych marek na rynek przy ścisłej współpracy z iNET GROUP. Wszyscy członkowie iNET GROUP otrzymają od nas preferencyjne warunki współpracy, zarówno na etapie diagnostyki jak i samej realizacji działań. Dla tych, gotowych są na rebranding obecnych biznesów, przygotowaliśmy bardziej złożony proces, którego droga rozpoczyna się w programie modernizacji biznesu HORYZONT.PRO. Więcej szczegółów już w listopadzie. Pamiętajcie „Teściowa mówiła…” 🙂

~ Marcin DRWAL Sławek; DZIUPLA DRWALA


Czytaj także:
KTO WYGRYWA LOKALNIE