BlogBIG20200730

Gdy w 2009 roku otworzyłem pierwszą firmę, mając raptem 3 Klientów, do szczęścia wystarczył mi kajet i plik w excelu, w których notowałem wszystkie niezbędne informacje. Terminy spotkań, potrzeby Klientów, zapytania ofertowe, terminy realizacji, namiary na dostawców, itp. Przy 10 Klientach poczułem potrzebę znalezienia jakiegoś solidnego rozwiązania, które będzie moją wirtualną sekretarką. Wtedy poznałem systemy CRM. Wciąż jednak dysponowałem raczej skromnym portfelem Klientów i zadowalały mnie bezpłatne wersje dostępnych w sieci programów. Dołączając do iNET GROUP zmierzyłem się z wyzwaniem ponad 2000 Klientów, których potrzeby nie były jednowymiarowe i często wymagały delegowania zadań na pozostałych członków naszego zespołu, odbywania kilkunastu spotkań w miesiącu i skrupulatnego notowania całej komunikacji.
Jak niektórzy z Was wiedzą, nie zawsze się udawało i mimo to niektóre zadania ginęły w gąszczu zapytań lub ich realizacja przeciągała się w czasie. Wyobraźcie sobie co by było gdybym wciąż pracował „na zeszycie”.

Wiem, że nie muszę Was przekonywać do systemów zarządzania i nie o tym będziemy dzisiaj mówić. Powyższy wstęp powinien jednak uświadomić nam jak wiele energii, zasobów a co za tym idzie również pieniędzy wchłania zarządzanie portfelem Klientów.

Setki razy słyszeliście „branża telekomunikacyjna jest specyficzna” i również tutaj sprawdza się ów złowróżbny slogan. Jest specyficzna także pod kątem zarządzania, ponieważ bazujemy na dużej ilości Klientów, dynamicznej bazie i precyzyjnie określonych usługach, dostarczanych między innymi za pośrednictwem narzędzi softwarowych. Tylko i aż to sprawia, że ISP bez skutecznego systemu jest jak statek bez żagla. Niby się da, ale po co tyle wiosłować.

ILE TO KOSZTUJE?
Nawet obudzony w środku nocy zawsze będę powtarzał „to nie kosztuje bo to jest inwestycja”. Ale nie sposób nie zgodzić się z faktem, że sporo dostępnych na rynku rozwiązań wymaga głębszego sięgnięcia do swojego portfela i stanowi spory wydatek. Biorąc pod uwagę nie tylko sam program, ale również zaplecze techniczne, często musimy zmierzyć się z jednorazowym wydatkiem rzędu 20 000 i więcej. Od września wszystko się zmieni.

 

netlogo


 

Czytaj także:
GDZIE UCIEKA KASA?
MIARA EFEKTYWNOŚCI