BlogBIG20200730c

Załamanie tradycji dużych, branżowych konferencji i wydarzeń było ciosem nie tylko dla organizatorów, ale także dla Partnerów, dostawców i kto wie czy nie przede wszystkim dla Uczestników przeszłych Meetingów. Wszyscy, pomimo piętrzących się trudności, wierzyli, że wiosenny termin kolejnego wydarzenia pod szyldem iNET GROUP będzie możliwy. Rzeczywistość nie była tak łaskawa. Dopięci na ostatni guzik, musieli zweryfikować swoje plany.
Teraz, z rosnącą pewnością i energią do działania, patrzą przed siebie, skupiając wysiłki na jesiennym Meetingu. O nowych realiach organizacji konferencji rozmawiam dzisiaj z Dominiką Chomik – Specjalistką ds. Eventów w iNET GROUP Sp. z o. o.

iNEWS: Dzień dobry Dominiko. Zacznijmy mocno. Nie boicie się wiosennej „powtórki z rozrywki”? Co jeśli rząd ponownie wprowadzi obostrzenia i zakazy?

Dominika Chomik: Dzień dobry, oczywiście, że się boimy. Niestety branża eventowa mocno ucierpiała podczas pandemii, wszystkie nasze przygotowania wiosną niestety musiały zostać wstrzymane i nikt nie wiedział na jak długo. Gdy przeczytaliśmy, że rząd łagodzi obostrzenia od razu zaczęliśmy przygotowania. Jesteśmy w pełnej gotowości na organizację naszego eventu! 

iN: To pytanie często pojawiało się w mailach czytelników. Podobnie jak to dotyczące lokalizacji jesiennej konferencji. Czy znamy już miejsce i czas wydarzenia?

DC: Mogę tylko powiedzieć, że szykujemy coś naprawdę super. Mieliśmy bardzo dużo czasu na przemyślenia i organizację tego eventu. Polecam zaglądać na stronę iNetu oraz na nasz fanpage tam na pewno poinformujemy wszystkich o najbliższym wydarzeniu. 

iN: Rozumiem. Mimo to polecamy wszystkim pakować walizki i czekać w blokach startowych, haha (śmiech).

DC: My również czekamy na start konferencji. 25 iNet Meeting / Oktel 6 obędzie się we wrześniu i gwarantuję, że będzie naprawdę przełomowy.

iN: Oczywiście. Skoro pytania z gatunku „granat odłamkowy” mamy już za sobą, chciałbym spytać o różnice, które widzisz na rynku eventowym. Co w obecnej chwili jest dla Waszego zespołu największym wyzwaniem?

DC: Niestety sama branża eventowa mocno podupadła podczas pandemii. Wszystkim nam zależy na powrocie do normalności w szczególności na kontaktach międzyludzkich to zawsze najbardziej przyciągało do udziału w  konferencjach. Dobra zabawa połączona z dużą dawką wiedzy i wymianie doświadczeń face to face. Teraz spora część branży przeniosła się do sieci, a niektórzy zrezygnowali całkowicie z organizacji imprez nawet tych online. Organizacja mniejszych eventów jest teraz możliwa dlatego największym wyzwaniem dla nas jest organizacja eventu w nowej rzeczywistości, przeorganizowanie się na inny tryb życia i pracy przy obecnych obostrzeniach. Wszyscy uczymy się branży eventowej na nowo.

iN: Domyślam się, że to trudności, z którymi mierzą się obecnie wszyscy. Jak w Twojej ocenie wypadły wiosenne wydarzenia Online w branży? To pewnie było zupełnie inne, nowe doświadczenie?

DC: Zdecydowanie dla wszystkich było to nowe doświadczenie. Na rynku wcześniej już pojawiały się tego typu wydarzenia natomiast nie na tak dużą skalę. Klienci na początku sceptycznie podchodzili do takich wydarzeń. Spotkania online to dla niektórych już codzienność natomiast organizacja całych wydarzeń to spore wyzwanie. Możliwe, że w przyszłości częściej będziemy sięgać po rozwiązania hybrydowe czyli te łączące tradycyjne konferencje ze sferą online.

iN: Czy wnioski z uczestnictwa i organizacji wirtualnych konferencji przydadzą się przy budowaniu i prowadzeniu wydarzeń „live”? Czas na nową jakość?

DC: Tak. Myślę że to zostanie z nami na dużo dłużej. Będziemy doskonalić przekaz online w połączeniu z tradycyjnymi konferencjami dzięki temu wydarzenia będą bardziej dostępne nawet dla tych którzy nie mogą pojawić się na konferencji osobiście.

iN: Takie połączenie może się okazać strzałem w 10’tkę! Czy z drugiej strony nie będzie strzałem w kolano, dając w efekcie małą frekwencję?

DC: Patrząc na frekwencję z poprzednich lat oraz na zainteresowanie naszą jesienną konferencją jak i wydarzeniami online myślę że nie mamy się o co martwić. Hotel pewnie standardowo zostanie wypełniony po brzegi, oczywiście z zastosowanie wszelkich przepisów bezpieczeństwa.

iN: Sądząc po liczbie dotychczasowych rejestracji, Operatorzy są głodni i podobnie jak ja ze zniecierpliwieniem wyczekują jesiennych wydarzeń. Zostaniecie przy Hawajskim klimacie czy może szykujecie dla Uczestników nową, jesienną odsłonę?

DC: Tak,  operatorzy są głodni wydarzeń, my również czekamy na Meeting. Myślę, że nie zrezygnujemy z wyjazdu na hawaje nawet jesienią. Wszyscy jesteśmy zmęczeni obecnie panującą sytuacją dlatego każdemu przyda się odpoczynek w hawajskich klimatach. 

iN: Czyli nie muszę wyrzucać spodni z liści bananowca, haha (śmiech). Trzymam je w szafie od wiosny. Podobnie jak partnerzy poprzednich konferencji trzymają w magazynach stoiska przygotowane na jesienny Meeting. Jak pandemia i brak stacjonarnego eventu wpłynęły na relacje sponsorskie i zainteresowanie wystawców?

DC: Po tych miesiącach kiedy wszyscy czekaliśmy w zamknięciu myślę, że zainteresowanie jest jeszcze większe niż wcześniej. Wszyscy chcemy się spotkać na konferencji w pełnym składzie. Pracujemy nad tym aby sprostać wszystkim oczekiwaniom uczestników. Meeting odbędzie się  w jesiennym terminie w całkowicie bezpiecznych i kontrolowanych warunkach.

iN: Patrzymy zatem na bardzo optymistyczny scenariusz i możemy śmiało zaprosić wszystkich na kolejny Meeting iNET GROUP?

DC: Tak serdecznie zapraszamy na 25 iNet Meeting / Oktel 6. Jeśli kogoś z osób czytających ten tekst zainteresuje możliwość zaprezentowania swojej firmy na jednym ze stoisk sponsorskich zachęcam do kontaktu: pawel.kucieba@inetgroup.eu

iN: O konkretach samego wydarzenia porozmawiamy już za tydzień z Pawłem Kuciębą. Dziękuję bardzo Dominiko za dzisiejsze spotkanie i do zobaczenia w . . . prawie bym się wygadał, haha (śmiech).

DC: Do zobaczenia


 

Czytaj także:
ZDALNY ZYSK DLA ISP