BlogBIG20200521c

To kiedyś musiało się wydarzyć. Szczególnie gdy tradycyjne formuły wydarzeń biznesowych nie przetrwały próby pandemii. I chociaż pierwotnie obawialiśmy się, że duża część branżowych imprez zniknie z kalendarza 2020, to już dzisiaj widzimy jak kolejne eventy OnLine otwierają swoje rejestracje.

Pierwsze co większość z nas przeniosła OnLine to spotkania i szkolenia. Łatwa formuła i szybkie, intuicyjne oprogramowanie znacznie ułatwiły przejście w tryb zdalny. Dostępność bezpłatnych narzędzi i niezliczone funkcjonalności sprawiły, że w wielu obszarach staliśmy się bardziej efektywni. Nie wiem jak Wy, ale ja będę w dużej mierze korzystał z nowo pozyskanych form komunikacji również po pandemii.

Rzecz jednak przestaje być prosta gdy zwiększamy skalę przedsięwzięcia i porywamy się na organizację wielowątkowego wydarzenia dla setek uczestników. Zrozumiemy to lepiej gdy już w najbliższym miesiącach i tygodniach każdy z nas weźmie udział w licznych konferencjach, sympozjach, szkoleniach i eventach w wirtualnej odsłonie. Mając w pamięci dziesiątki wydarzeń „na żywo”, wypełnionych interakcją, znajomymi twarzami, kuluarowym biznesem i budowaniem relacji, będziemy na każdym kroku porównywać nasze doświadczenia z nowymi, cyfrowymi formułami. A oczekiwania są duże.

Tradycyjne konferencje to przede wszystkim 100% zaangażowania ze strony uczestników, sponsorów i organizatorów. Opuszczamy nasze biura i domy i skupiamy swoją uwagę i energię na tym co przygotowali dla nas twórcy wydarzenia. Aktywnie uczestniczymy w prelekcjach, panelach dyskusyjnych i rozrywce. Dzielimy doświadczenia z kolegami i koleżankami z branży. Chłoniemy klimat i miejsce wydarzenia. Czy OnLine jest w stanie sprostać naszym wymaganiom i oczekiwaniom? Dowiemy się już wkrótce.

We wtorek (26 maja) spotkamy się na PLNOG Online a miesiąc później (23-25 czerwca) na Wirtualnej Konferencji KIKE. Organizatorzy obydwu imprez wrzucili na swoje barki pionierskie wyzwania, decydując się na nowatorską w branży formułę i kto wie, może wyznaczając nowe standardy. Pierwsze ze wspomnianych wydarzeń to propozycja wykorzystująca znane i skuteczne narzędzia webinarowe/szkoleniowe jednak druga to zdecydowane novum w  budowaniu relacji biznesowych za pośrednictwem cyfrowego silnika VirBELA.

Pierwsze skojarzenia? SIMS i Second Life? Tak, tylko z nastawieniem na biznes. System znany i lubiany za wielką wodą to nie jedyny, spośród od lat wykorzystywanych przez zagraniczne korporacje. Jednak po raz pierwszy zostanie wykorzystany na szeroką skalę w polskiej branży telekomunikacyjnej.
Oglądając prezentację systemu na pewno zwrócicie uwagę na to w jak doskonały sposób udało się przenieść kluczowe elementy wydarzeń „na żywo” w tryb OnLine. Od tworzenia spersonalizowanych awatarów po budowanie interaktywnych stoisk i sal prelekcyjnych. Wykłady i multimedialne prezentacje? Jak najbardziej. Interakcja z twórcami technologii i dostawcami usług? Oczywiście. Prywatne spotkanie przy restauracyjnym stoliku? No pewnie.

Wirtualny świat konferencji to wyzwanie dla organizatorów, ale i szeroki wachlarz zupełnie nowych możliwości dla partnerów i uczestników wydarzenia. Z niecierpliwością czekam na nowa formę interakcji z branżą i wierzę, że wielu z nas znajdzie w niej ergonomię i efektywność jak i sporą dawkę rozrywki. Aby to było możliwe, zachęcam Was do uczestnictwa i pełnej zaangażowania aktywności. Przy wydarzeniach „na żywo” pakowaliśmy walizki i żyliśmy konferencjami 24 godziny na dobę. Jeśli podejdziemy do OnLine chociaż z połową tej inicjatywy, na pewno na tym skorzystamy. Kto wie, może tego typu spotkania staną się kolejną tradycją branży?

Do zobaczenia w sieci!


 

Czytaj także:
Z ZAKOPCA DO ŁODZI
RZUĆ WSZYSTKO I WYJEDŹ W BIESZCZADY