BlogBIG20200514f

Dla jednych czas pandemii to okres biznesowego wyhamowania i zimowego snu, podczas którego przejadają nagromadzone „zapasy”, licząc na szybkie nadejście lepszego jutra. Dla innych to moment na inwestycje i konsekwentną realizację rozwojowych planów. Za tych pierwszych możemy tylko trzymać kciuki. O tych drugich i znanym od dawna sposobie finansowego wsparcia ich działań rozmawiam dzisiaj z Wojciechem Gęburą, właścicielem VGB Finanse.

iNEWS: Dzień dobry Wojciechu. Zdrowie i finanse dopisują?

Wojciech Gębura: Dzień dobry. Na szczęście tak, dziękuję. I jedno i drugie ma się dobrze, więc bardzo się cieszę i doceniam, bo różnie z tym w życiu bywa, wiadomo.

iN: Pożyczka Szerokopasmowa to twór znany w Polsce od dłuższego czasu. Jak Twoim zdaniem ten mechanizm finansowy wpisał się w potrzeby polskich Operatorów?

WG: Na pewno jest to najtańsza forma finansowania dla Operatorów, bo oprocentowanie wynosi zaledwie 0,25% w skali roku (od 80% kwoty pożyczki, pozostałe 20 to koszt około 8%). Żaden bank nie udzieli kredytu na takich warunkach. Drugim ważnym elementem jest fakt, że jest to pożyczka skrojona stricte pod Operatorów i wnioski są analizowane przez osoby, które dobrze znają i rozumieją branżę. Przekłada się to na sprawniejsze procedowanie wniosków, większą elastyczność i dopasowanie procedur do realiów, w których funkcjonują ISP. Warto też wspomnieć, że spłatę pożyczki można rozłożyć nawet na 15 lat, a także skorzystać z karencji spłaty kapitału aż do 30 miesięcy. To ważne, ponieważ tworzy nam pewien bufor. Jak wiemy, to że dziś oddaliśmy do użytkowania nową infrastrukturę, wcale nie oznacza, że od jutra mamy kolejkę chętnych. Klienci mają umowy z innymi Operatorami, bywają niezdecydowani, to wszystko trwa. Karencja daje przedsiębiorcy czas potrzebny na wygenerowanie większych przychodów, zanim zacznie spłacać raty w pełnej wysokości.

iN: Czy to zatem obecnie najlepsza forma finansowania inwestycji w infrastrukturę telekomunikacyjną?

WG: Tak uważam i z tego co obserwuję, Operatorzy cenią sobie tę formę finansowania a ci, którzy aktywnie się rozwijają, chętnie z niej korzystają. Wspomnę przy tym, że jeden Operator może się ubiegać o pożyczkę wielokrotnie. Dziś złożony wniosek, nie zamyka nam drogi do kolejnych projektów. Przerabiałem już takie przypadki i mogę potwierdzić, że to działa.

iN: Fundusze w ramach PS pochodzą z Programu Cyfrowa Polska. Wielu przedsiębiorców już skorzystało z jego możliwości. Czy to źródło kiedyś się wyczerpie? Jak dużo pieniędzy zostało w puli?

WG: Zgadza się. Jak dotąd pomogłem pozyskać finansowanie kilkunastu Operatorom. Natomiast jest to tylko ta część, w której ja miałem swój udział. W skali kraju wniosków było oczywiście dużo dużo więcej. Trudno jest mi w tej chwili podać dokładną kwotę, ile środków pozostało do wykorzystania. Trzeba jednak mieć na uwadze, że inaczej niż w banku, ta pula nie jest nieograniczona, a każdy zrealizowany wniosek ją pomniejsza. Z finansowania będzie można korzystać do 2023 roku, lub do wyczerpania przeznaczonych na ten cel środków, więc równie dobrze może to być np. rok 2021. Czas gra tutaj istotną rolę.

iN: Rozumiem. Zatem w niedalekim czasie dla wielu Operatorów może już być zwyczajnie za późno?

WG: Tak. Jeśli Operator posiada wizję, strategię rozwoju działalności i rzeczywiście chce ją zrealizować, odwlekanie tego w czasie może niestety w pewnym momencie pozbawić go dostępu do finansowania na tak preferencyjnych warunkach. Jasne, że potem będzie można pójść do banku po kredyt, ale to już nie będzie za 0,25% rocznie i raczej bez 30 miesięcznej karencji.

iN: Zgadzam się. Działanie jest zawsze lepsze od czekania. Fundusze kierowane są na konkretne cele. Czy jednak każdy Operator może liczyć na tego typu wsparcie? Jakie przeszkody mogą napotkać wnioskujący o pożyczkę?

WG: Każdy Operator zarejestrowany w UKE może ubiegać się o pożyczkę. Natomiast nie każdy ją otrzyma. Jest wiele czynników, które mają wpływ na decyzję. Z najważniejszych wymieniłbym sytuację finansową Operatora, dobrze przemyślany plan, oraz właściwie napisany wniosek. Część osób zniechęca obszerna dokumentacja wymagana do złożenia wniosku. W tym jednak mocno pomagam i po chwili okazuje się, że nie taki diabeł straszny.

iN: Jak każde wsparcie przedsiębiorcy, także to wiąże się z pewnymi regułami i zobowiązaniami. Na co można przeznaczyć pozyskane fundusze?

WG: Pieniądze z pożyczki szerokopasmowej mogą być przeznaczone na budowę, lub rozbudowę sieci telekomunikacyjnej. Poza aktywnym sprzętem telekomunikacyjnym, elementami sieci magistralnej i abonenckiej,  do kosztów można też zaliczyć m.in. materiały i usługi budowlane, koszty związane z projektowaniem, nadzorami, opłaty za dzierżawę pasa drogowego, a także wydatki na promocję projektu. To tak w ogromnym skrócie, ponieważ tych elementów jest dużo więcej.

Warto też podkreślić, że środkami z pożyczki można sfinansować również zakup infrastruktury należącej do innego Operatora. Może to być zatem sposób na przejęcie konkurencyjnej sieci, w sytuacji, gdy nie mamy wystarczających środków własnych. Oczywiście wszystko musi się odbyć według określonych zasad, ale jest to jak najbardziej do zrobienia. Składałem już taki wniosek i wszystko się udało.

iN: To mimo wszystko szeroki wachlarz możliwości. Czy sam proces jest trudny i czasochłonny? Jakie wyzwania staną przed wnioskującymi?

WG: Formalności jest sporo i część osób w pierwszym momencie się zniechęca. Proces wydaje się skomplikowany i wymaga poświęcenia sporej ilości czasu. Przedsiębiorcy często tego czasu nie mają i nie chcą też studiować czegoś, czego nie czują, a potem jeszcze uczyć się na własnej skórze metodą prób i błędów, co działa, a co nie. To może być naprawdę frustrujące.

iN: I to, jak rozumiem, jest moment, w którym pojawiasz się Ty i  Twoje wsparcie dla Operatorów chcących skorzystać z Pożyczki Szerokopasmowej?

WG: Tak. Moją rolą jest zamienić to, co trudne i skomplikowane w łatwe do przygotowania, lekkostrawne danie, a wszystko to zrobić w rozsądnym terminie. Poprowadzić cały proces od początku do końca i odciążyć Operatora, by mógł swoją energię i czas przeznaczyć na rozwój biznesu, a nie na studiowanie procedur i tego, jak skutecznie napisać wniosek o pożyczkę szerokopasmową.

iN: Jak na przykładzie wygląda taka współpraca pomiędzy Tobą a Operatorem? Które z Twoich działań stanowią klucz do pozyskania funduszy?

WG: Do napisania wniosku potrzebuję informacji, które z oczywistych powodów muszę najpierw pozyskać od Operatora. Podobnie, jak pewnych danych i dokumentów, które będą niezbędne do oceny sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. Współpracę rozpoczynam od uproszczenia i wyjaśnienia całego procesu, by „odczarować” to, co trudne. Następnie podpisujemy umowę, która chroni interesy Operatora, oraz moje. Potem wysyłam przedsiębiorcy listę najważniejszych pytań i gdy otrzymam odpowiedzi zabieram się do pracy, czyli do napisania wniosku. To on jest tym kluczowym elementem, dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, jak napisać dobry wniosek. W międzyczasie przygotowujemy również wymagane załączniki. Kiedy mamy już wszystko gotowe, wysyłamy komplet do analizy i czekamy na decyzję. Zwykle trwa to około 30 dni. To tak w skrócie.

iN: Historia Twoich skutecznych praktyk jest już szerzej znana w wielu miejscach w Polsce. Jaką radę dałbyś tym, którzy wciąż wahają się przed podjęciem działań?

WG: Jeśli masz pomysł na rozwój swojego biznesu, konkretny przemyślany plan, ale potrzebujesz zewnętrznego finansowania na bardzo dobrych warunkach, pożyczka szerokopasmowa jest tym, co może dać Ci przewagę konkurencyjną i przenieść Twój biznes na zupełnie nowy poziom. Ale liczy się tutaj czas, bo Twoja konkurencja też jest aktywna i może cię wyprzedzić, a to może mocno skomplikować sytuację.

Z drugiej strony ostudziłbym emocje przedsiębiorców, którzy zachwycą się niskim oprocentowaniem pożyczki i będą chcieli z niej skorzystać mając ledwie mglistą wizję tego, na co właściwie chcieliby wydać te pieniądze. To droga donikąd. Wszyscy chyba znamy historię kogoś, kto wziął dotację unijną, tylko dlatego, że była taka możliwość. Nie można zapominać, że ze wszystkiego trzeba się w pewnym momencie rozliczyć, a mówimy o dużych pieniądzach. Takie nieprzemyślane działania rzadko dobrze się kończą, a chyba wszyscy zgodzimy się, że spokojny sen jest czymś bardzo cennym.

iN: Dziękuję Wojciechu za spotkanie i dzisiejszą rozmowę. Zdrowia i do zobaczenia przy wnioskowaniu pożyczki? Haha (śmiech).

WG: Ja również bardzo dziękuję i życzę wszystkiego dobrego. Jeśli będziesz chciał złożyć wniosek, oczywiście zapraszam. Dla członków iNET Group przygotowałem specjalne warunki 🙂

VGB Finanse

Telefon: 579 553 089
Email: biuro@vgbfinanse.pl

 


Wojciech Gębura – ukończył studia na kierunku Finanse i bankowość, a także Zarządzanie zasobami ludzkimi na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Przez blisko 10 lat pracował na stanowiskach sprzedażowych i menedżerskich w Credit Agricole Bank Polska SA.

W latach 2013 – 2018 wykorzystał nadarzającą się okazję do sprawdzenia się w nowej roli i zmienił branżę. Z sukcesem zajmował się rozwojem biznesu jednego z lokalnych operatorów w Polsce południowej, jednocześnie wiele się ucząc i poszerzając swoje doświadczenia zawodowe.

Od ponad dwóch lat prowadzi własny biznes, jako niezależny broker finansowy specjalizujący się w pozyskiwaniu środków dla mikro i małych firm, w tym pożyczek szerokopasmowych. Zajmuje się także leasingiem wszelkich środków trwałych.

Jako osoba z doświadczeniem zarówno w bankowości, jak i znająca branżę operatorską biegle porusza się w obu obszarach i skutecznie wykorzystuje zdobytą wiedzę, oraz kontakty biznesowe.

Prywatnie dumny tata nastolatka, pasjonat rozwoju osobistego i amator gitary.


 

Czytaj także:
MARKETINGOWA APOKALIPSA
BEZ KOMÓRKI JAK BEZ RĘKI