BlogBIG0430e

20 kwietnia Paweł Kucięba podsunął mi interesujący artykuł, opublikowany przez znajomych z redakcji telko.in. Tytuł artykułu „60,51 zł – średnia cena internetu w Polsce” zdecydowanie zwrócił moją uwagę. Autorzy rzeczonej publikacji wskazują w nim na „na słabo wyraźny, ale jednak, wzrostowy trend cenowy”. I chociaż dotyczy on innego sektora rynku telekomunikacyjnego to wśród wielu małych i średnich Operatorów również można zauważyć podobny trend.

Większa świadomość finansowa przedsiębiorców? Może akceptacja faktu, że „Cena Czyni Cuda” przestało być dobrą strategią sprzedażową? A może mały sukces w projektach i świadomość, że bez walki o jakość nie da się przetrwać? Trudno szukać jednoznacznej przyczyny zmian. Myślę jednak, że powodów wzrostów cen internetu w Polsce jest wiele i są, jak wszystko w naszej branży, mocno zależne od uwarunkowań regionalnych rynków.

Te rozważania, podsycone publikacją w telko.in, zachęciły mnie do wykonania podobnych badań, jednak na znacznie szerszą skalę. A co gdybym tak odwiedził każdą stronę internetową ponad 2000 ISP w Polsce i stworzył zestawienie cen najbardziej popularnych pakietów? Eeee, jasne 🙂 To zadanie pozostawiam UKE. Jakby nie było dysponują ilością ogromną ilością danych, na których zebranie pewnie zabrakłoby jednego życia. Poza tym, zanim bym skończył, dane zestawione na początku badań nie byłyby już nieaktualne. Tak, zdecydowanie nietrafiony pomysł.

I właściwie nikomu niepotrzebny. Co Wam po informacji – ile wynosi uśredniona cena internetu u polskiego, regionalnego Operatora? Co możemy zrobić z taką informacją, może poza uniesieniem dumnego czoła, myśląc „no ja to mam zdecydowanie wyższe ceny”, albo przywiązaniem liny do szyi, łkając „nie no z moimi cenami to ja już przegrałem”. Czy to są dla nas miarodajne dane, z których faktycznie możemy skorzystać i  w taki czy inny sposób zrewidować nasze oferty?

To co daje lepszy obraz sytuacji w branży to nie średni przychód per Klient, ale średni zysk wygenerowany przez statystycznego ISP na umowie ze statystycznym Klientem. Na których usługach da się zarobić, które są dodatkiem równającym szanse rynkowe, a które z roku na rok stają się mniej rentowne? Czy dobrze klasyfikujemy swoje koszty i właściwie rozumiemy strategię handlową, według której działamy? Czy w ogóle mamy jakąś strategię?

To pytania, które postanowiłem dzisiaj Wam zadać. Lektura telko.in z 20 kwietnia powinna zwrócić naszą uwagę na mechanizmy finansowe w naszej firmie i to co faktycznie jest ważne – zysk. Jeśli nie pamiętacie tekstu Grzegorza Szeligi JAKA CENA ZA INTERNET to gorąco polecam go Waszej uwadze. Skoro za pewnik możemy wziąć wzrost cen detalicznych internetu w Polsce to powinniśmy zastanowić się, gdzie w tym wszystkim są nasze pieniądze. Wykorzystajmy czas, w którym mniej energii poświęcamy na spotkania z Klientami i nowe przyłącza (gratuluję tym, którzy mają ich teraz więcej) i zrewidujmy mechanizmy finansowe wewnątrz naszych firm. To dobry moment na przyswojenie nowej, skutecznej strategii, w której postawimy na stabilizację i bezpieczne inwestycje, odrzucając starą szkołę redukcji i optymalizacji.

A jaki jest średni zysk ISP na Kliencie w Polsce? A skąd mam to wiedzieć? Przecież nikt z Was mi o tym otwarcie nie powie 😉


 

Czytaj także:
JAKA CENA ZA INTERNET
PROBLEM TO SZANSA W PRZEBRANIU