BlogBIG0416f

~ Piotr Pytel TWOI EKSPERCI

Bez względu na to, czy jesteś przedsiębiorca, dyrektorem, czy kierownikiem, każdego dnia musisz podejmować decyzje. Niektóre z nich są banalne, ale są również takie, które nie pozwalają Ci spać w nocy. Wiesz, o czym piszę, prawda?

W związku z koronawirusem dla wielu z nas podejmowanie trudnych decyzji stało się codziennością. Zmagamy się z cięciem kosztów, być może z obniżaniem wynagrodzeń naszym współpracownikom, lub nawet ze zwolnieniami ludzi, z którymi do „wczoraj” spędzaliśmy 8, a może więcej godzin dziennie.
Nie wiem jak Tobie, ale mnie takie decyzje przychodzą bardzo trudno. Choć minęło już kilka lat od pierwszej takiej sytuacji, to do dzisiaj dokładnie pamiętam jak zwalnianiem osoby, które samodzielnie rekrutowałem, a później szkoliłem.
Popełniłem wtedy wiele błędów, co kosztowało ogrom nieprzyjemnych emocji. Zarówno moich ludzi, jak i mnie.

Przy podejmowaniu właściwej decyzji najtrudniejsze jest nie to, aby wiedzieć która decyzja jest właściwa, ale to, aby ją podjąć.

W połowie 2017 roku na rynku pojawiło się sporo pieniędzy z funduszy unijnych na usługi rozwojowe dla firm z sektora MSP. Jako firma szkoleniowo-doradcza nigdy wcześniej nie działaliśmy w tym obszarze, ale perspektywa dofinansowań dla naszych klientów była bardzo kusząca. Pomyślałem wtedy, że klientom będzie łatwiej zapłacić tylko część ceny, za pełnowartościową usługę. Rzeczywiście tak było. Sprzedaż ruszyła z kopyta, a ja musiałem zatrudnić 2 nowe osoby tylko po to, żeby ogarnąć wszystkie dokumenty związane z realizowanymi projektami. Wystawialiśmy fakturę za fakturą. Słupki rosły, jednak było drobne „ale”.

Tym „ale” okazało się wstrzymanie wypłat przed instytucje, które rozporządzały środkami; tzw. operatorów. Powód był prozaiczny. Ogromny popyt na usługi dofinansowane spowodował ich brak płynności finansowej.
Oczywiście odbiło się to na naszej płynności. Kilka miesięcy byliśmy na skraju bankructwa. Musiałem pożyczać pieniądze do spółki. Był to naprawdę trudny czas.

Co ciekawe kilka tygodni wcześniej mój mentor zapytał mnie: a co jak nie zapłacą? Zdumiałem się wtedy i powiedziałem, że to niemożliwe. On się tylko uśmiechnął…

Po mniej więcej pół roku odzyskaliśmy płynność i działaliśmy dalej. Niestety pojawiło się kolejne „ale”.

Operatorzy zaczęli masowo odrzucać wnioski naszych klientów. Nie wiedziałam dlaczego, ale tak było. Pamiętam jak dziś, był to lipiec 2018 roku. Pomyślałem wtedy; trzeba to zakończyć. Przychody teoretycznie nam wzrosły jednak koszty obsługi również. Dodając do tego brak płynności i wielomiesięczny stres decyzja powinna być szybka i jednoznaczna, ale nie była…

Postanowiłem poczekać.

Dlaczego zwlekamy z podjęciem trudnych decyzji, szczególnie w ciężkich momentach? Zwlekanie jest popularne, ponieważ trudne decyzje:


  • Bywają niepopularne.

Kiedy rozmawiałem o niej z moimi ludźmi, byli oburzeni. Twierdzili, że problemy są chwilowe i miną. Wiem dlaczego; obawiali się o swoją pracę.
Jeśli dodamy do tego moją chęć pozostania lubianym przez pracowników, co jest częstym zjawiskiem wśród liderów, stworzyłem mieszankę, która popchnęła mnie do przesunięcia decyzji w czasie.


  • Wymagają rezygnacji z własnej wygody na rzecz innych.

W tym punkcie działałem na rzecz pracowników. Wiem jednak, że wiele osób stawia w pierwszej kolejności swoją wygodę, co zazwyczaj prowadzi do rozbicia zespołu.


  • Wiążą się ze zmianą.

Wiedziałem, że jeśli zrezygnujemy ze szkoleń z dofinansowaniami, to będę musiał od razu zwolnić 2 osoby. Nie chciałem tak drastycznych zmian.


  • Często są kosztowne.

W moim przypadku dużo kosztowniejsze niż decyzja rezygnacji była decyzja o utrzymywaniu tych projektów. Wiem natomiast, że w wielu przypadkach trudne decyzje bywają bardzo kosztowne finansowo i emocjonalnie.


  • Zmuszają do konfrontacji z sobą samym i innymi.

Oj tak! Najpierw musiałem się skonfrontować ze sobą samym i działaniami, które doprowadziły nas do tego momentu, a później  z moimi ludźmi.


  • Wiążą się z niepewnością i ryzykiem.

Moja decyzja wiązała się z ogromną niepewnością i ryzykiem, dlatego podjąłem ryzyko odwlekania.


  • Zamykają jakiś rozdział w życiu.

U mnie brak decyzji rozpoczął nowy, bardzo bolesny rozdział. Stało się tak dlatego, że nie chciałem stracić tego, co znałem; zapominając, że zamykając jeden, otwieram drugi rozdział.
Otwieranie i zamykanie etapów życiowych może się odbywać w sposób świadomy lub nie. Ja niestety wybrałem drugą opcję.
Dzisiaj wiem, że zwlekanie nic nie dało; finalnie i tak musiałem zrobić to, co do mnie należało.


webrej


Jak zatem podejmować lepsze decyzje?

  • Zaakceptuj trudne decyzje jako cześć Twojego życia i ich oczekuj.

Chcesz być przedsiębiorcą, menedżerem, liderem zespołu? Tym bardziej musisz to zrobić!

Kiedy kolejnym razem pojawią się trudności, a na pewno tak będzie, przywitaj je z uśmiechem i powiedz; czekałem na was 😉


  • Przeprowadź wnikliwą (niekoniecznie długą) analizę sytuacji.
  1. Precyzyjnie określ problem i jego przyczynę.
  2. Zbierz informacje niezbędne do podjęcia decyzji.
  3. Pozwól innym podważać Twoje pierwsze wrażenie lub zrób to osobiście.
  4. Określ plan, zanim rozpoczniesz działania.

  • Określ ostateczny termin.

Nie ma nic gorszego niż blokowanie innych poprzez zwlekanie z podjęciem decyzji.


  • Zastanów się, czy w tej chwili jest właściwy moment na podjęcie decyzji.

Nawet dobra decyzja podjęta w niewłaściwym czasie może nie zostać zaakceptowana przez członków zespołu.


  • Konsultuj się z innymi ludźmi, którzy mają większą wiedzę lub doświadczenie.

Nie ma nic lepszego niż wartościowa rada w trudnym momencie. Oczywiście musi to być ktoś, kto osiąga świetne wyniki w danym obszarze. A co jeśli jest to Twój podwładny? Poproś go o radę.


  • Kieruj się zasadami i wartościami.

Każdy z nas je ma; nie każdy ich przestrzega. Warto o tym pamiętać, ponieważ postępowanie wbrew sobie bywa bardziej kosztowne niż straty materialne.


  • Opracuj metodologię podejmowania decyzji.

Musiałem kiedyś podjąć ważną decyzję, która skutkowała zobowiązaniem się do czegoś na 3 lata. Jako że opcji było klika, zrobiłem Excela i punktowałem każdą z nich według wcześniej ustalonego klucza. Zadziałało znakomicie, ponieważ w tamtej chwili liczyły się dane, a nie emocje.


  • Przeżywaj emocje towarzyszące podejmowaniu trudnych decyzji.

Nie da się ukryć, że wyzwaniom towarzyszą emocje. Sporo osób, próbuje je ukryć i trzymać fason. Odważ się je przeżywać; nie tłum ich, bo to prowadzi do choroby.


  • Zaakceptuj, że na pewne rzeczy nie masz i nie będziesz mieć wpływu.

Nie wszystko zależy od nas. Jest wiele obszarów czy zdarzeń, na które nie wpłyniemy. Warto to przyjąć do wiadomości.


 

Moja historia z funduszami unijnymi skończyła się tak, że bezskutecznie  walczyliśmy przez kolejne pół roku, żeby któryś z naszych klientów otrzymał dofinansowanie. Niestety bezskutecznie.

Na początku stycznia 2019 roku podjąłem decyzję o zamknięciu tego rozdziału.
W międzyczasie jedna z dwóch osób odpowiedzialnych za ten projekt odeszła do innej firm, a druga zaczęła szukać pracy, w czym jej pomogłem.
Rozdział zamknął się wynikiem dodatnim, ale owe pół roku kosztowało niecałe 80 000 zł realnej gotówki oraz jakieś 300 000 zł utraconych korzyści.

Dlatego zachęcam Cię do podejmowania decyzji, kiedy możesz, a nie kiedy musisz.

Gdybyś chciał wziąć udział w grupie MasterMind – taki Super Umysł w biznesie 😊 – to w pierwszym komentarzu zamieszczam link do zapisu.

Jakie są Twoje metody na podejmowanie trudnych decyzji? Wpisz je proszę w komentarzu; pomagajmy sobie nawzajem.

Dobrego dnia!

~ Piotr Pytel TWOI EKSPERCI


20 kwietnia – Jak podejmować trudne decyzje w kryzysie?; prowadzący: Piotr Pytel
Aktualna sytuacja na rynku może mieć następujące skutki:
1) spoi Twój zespół i wzmocni Twoją firmę na rynku
2) rozbije Twój zespół i zmiecie Twoją firmę z rynku
I wiesz co jest najlepsze? Wszystko zależy od jakości Twoich decyzji. Dołącz do grupy przedsiębiorców, w której otrzymasz konkretne wskazówki jak podejmować właściwe decyzje. Zarejestruj się i obejrzyj zapowiedź warsztatów.

webrej


Czytaj także:
BRAK EFEKTÓW ZE SZKOLEŃ
SZKOLIMY ONLINE