BlogBIG0416e

Od 19 kwietnia będziemy powoli odmrażać gospodarkę – poinformował na antenie RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski. To „odmrażanie”, zwane równie potocznie „luzowaniem” to obecnie  najbardziej gorący temat w mediach. Co to oznacza dla nas w praktyce?

Każdego dnia spotykam się z różnymi, często skrajnymi podejściami do pandemii, jej prawnych i bezprawnych skutków, wpływu na relacje społeczne i przede wszystkim – na biznes i nasze finanse. Niektórzy z nas ściśle przestrzegają wytycznych rządu podczas gdy inni modyfikują je właściwą sobie dozą zdrowego rozsądku. Są i tacy, którzy zdają się być pozbawieni mechanizmów obronnych i dalej wiodą swobodną, niczym niezakłóconą egzystencję. Na tle powstających grup społecznych zyskuje lub traci szeroko rozumiany biznes. Część branż odnotowuje niespotykane wcześniej wzrosty podczas gdy inne albo znajdują nowe formy działania, hibernują lub znikają z rynku.

To właśnie nasza rzeczywistość na dzień 16 kwietnia 2020. Co zmieni się za 3 dni?
Więcej osób w sklepach i dostęp do lasów i przestrzeni zielonych – to pierwsze i najgłośniejsze z komunikatów. Gabinety fryzjerskie, salony kosmetyczne i galerie handlowe mogą liczyć na pewną przychylność władz – to kolejne. Czy przemieszczanie się stanie się bardziej swobodne? Czy wciąż uzasadnieniem przebywania na zewnątrz będzie tylko wyjście do sklepu, wizyta w przychodni i spacer z psem? Czy wciąż będziemy chodzić w maskach i rękawiczkach? Czy będzie można zaprosić Klientów na spotkanie w biurze? Czy 19 kwietnia uzyskamy odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania? Co na to Coronavirus?

Na razie nie znamy zbyt wielu szczegółów na temat mających nastąpić zmian. Ekonomiści w swoich wypowiedziach popierają „odmrażanie” gospodarki. Zwracają jednak słuszną uwagę nie na sam fakt redukcji restrykcji, ale na sposoby w jakich zostaną one przeprowadzone. Przy zachowaniu właściwych środków ostrożności i stopniowym przywracaniu swobód mamy szansę na stabilne i łagodne wyczekiwanie końca epidemii. Jeśli jednak zrobimy to jak to narodowo mamy w zwyczaju – hop na konia po siódmym kuflu i za szabelkę – to prognoza drugiej fali zachorowań staje się bardzo prawdopodobna.

Jak to wpłynie na biznesy Operatorów? W naszych publikacjach i podczas konferencji wielokrotnie przedstawiałem analizy, praktyki, twarde i logiczne wnioski w obszarach, w których od lat zdobywam doświadczenie i wiedzę. W obecnej sytuacji mógłbym co najwyżej wyciągnąć z kieszeni talię kart i włączyć lampę w kształcie kryształowej kuli. Część z Was odnotowuje wzrosty sprzedaży. Kilku traci na rzecz konkurencji, dodatkowo narzekając na większe obciążenia łącz. Większość zamknęła biura i przerzuciła się na tryb pracy zdalnej. Inni twardo trwają na stanowiskach. Czy 19 kwietnia zmieni coś w Waszej i strategiach na ten trudny czas?

To czy i w jakim harmonogramie wrócicie do biur zależy tylko od Was. Czy powrócicie do dystrybucji ulotek i wyślecie techników na montaże też zależy od Was. Czy zaczniecie podpisywać umowy przez maile a spotkania biznesowe przeniesiecie na platformy OnLine to też Wasze decyzje. Jak skuteczni będziecie w windykowaniu należności? Czy zachowacie płynność finansową? W moim odczuciu planowane „odmrażanie” odczujemy jako obywatele, ale nie jako przedsiębiorcy. Zmian na lepsze upatrywałbym raczej w lepszej organizacji pracy, zdalnym zarządzaniu, nowych narzędziach komunikacji i kreatywności Waszych zespołów. Czego sobie i Wam życzymy.


 

Czytaj także:
PRAWO KOMUNIKACJI ELEKTRONICZNEJ